Pompy abisynki znikają z centrum Poznania?

Tematy związane ze zmianą klimatu, suszą i w ogóle dostępnością wody będą coraz częściej pojawiały się w dyskusjach nie tylko naukowców, ale zwykłych ludzi zmagających się z upałami w centrum miasta czy problemami podlewania roślin. Powinniśmy się wszyscy zastanowić jak rozsądnie wykorzystywać zasoby wodne. Jednym z elementów działań jest gromadzenie deszczówki, którą wykorzystywać można m.in. do polewania miejskiej zieleni. Ale zbiorniki wodne, głębinowe dostępne są w różnych punktach miasta, w postaci studni „abisynek”.

Jak wynika z informacji uzyskanych z miejskiej spółki Aquanet na terenie Poznania znajduje się 237 studni, na terenie Starego Miasta – 70 urządzeń, które są systematycznie unieczynniane, to znaczy nie będzie możliwości pobierania z nic wody, pozostaną tylko elementami małej architektury.

Na problem zwróciła uwagę staromiejska radna Maria Sokolnicka – Guzek. Pompy, które mijałam na ulicy były albo zaplombowane albo po prostu znikały, pozostawiano tylko zabezpieczone pokrywy. Miasto się zmienia, ale historyczne detale różnych epok tworzą jego niepowtarzalny klimat, tak jak np. stara waga na al. Marcinkowskiego o której naprawę skutecznie postarali się radni.

Dziś w miejscu historycznych pojawiają się nowe pompy z zaplombowanymi dźwigniami. Warto się zastanowić, czy nie powinniśmy pozostawiać i rewaloryzować oryginalnych urządzeń i to nie tylko jako świadków historii ale będących awaryjnymi punktami dostępu do wody.

Radna zwraca uwagę na jeszcze jeden szczegół. To dzięki ulicznym pompom zrozumiałam w szkole podstawowej działanie dźwigni, ciśnienia i dowiedziałam się, że pod ziemią znajduje się woda. Często bawiłam się z dziećmi z okolicy w upalne dni przy pompie, która dawała chłodną bryzę – mówi Maria Sokolnicka – Guzek

Warto też zastanowić się czym jest bardzo medialne pojęcie retencji. Retencja wodna to zdolność do gromadzenia zasobów wodnych i przetrzymywania ich przez dłuższy czas w naturalnym środowisku. Mamy tu także pojęcie tzw. małej retencji, czyli zdolności do gromadzenia wody w małych zbiornikach naturalnych i sztucznych, która jest wykorzystywana m.in. do podlewania zieleni.

Takie specjalne zbiorniki do deszczówki utworzone zostaną m.in. na Starym Rynku przy okazji zapowiadanego gruntownego remontu. Ale korzyści związane są tu także z rozwiązywaniem problemów przepustowości sieci kanalizacyjnej ale także kosztów. Dziś jak wynika opinii miejskich urzędników opłaty za deszczówkę nie pokrywają kosztów utrzymania infrastruktury.

Podobne rozwiązania powinny powstać w każdej nowej inwestycji, m.in. rewitalizowanym kompleksie Starej Rzeźni czy planowanych inwestycjach deweloperskich.

Ale retencja to także tworzenie przyjaznych czynnych biologicznie przestrzeni, bez asfaltu z zielenią i jak największą ilością drzew. A mieszkańcy doceniają każdą taką oazę, szczególnie w mocno zurbanizowanym centrum, czego dobrym przykładem są ławeczki z donicami przy ul. 23 lutego i mogą być podobne rozwiązania na ulicy Garbary.

Baza wiedzy:

https://uslugiekosystemow.pl/2014/01/23/duze-plusy-malej-retencji/

https://www.kalendarzrolnikow.pl/3925/mala-retencja-wody-duze-korzysci

https://inzynieria.com/wodkan/gwor_gospodarowanie_wodami_opadowymi_i_roztopowymi/wiadomosci/53699,odpowiedzialnosc-za-gospodarowanie-deszczowka-w-polskich-miastach-jest-rozproszona

https://www.poznan.pl/mim/info/news/rzad-podwyzsza-oplaty-za-deszczowke,113697.html

https://sendzimir.org.pl/wp-content/uploads/2019/08/ZRZ3_str_91-110.pdf

Share

Zobacz również