MPZP dla Starego Miasta – sporo pytań!

Planty północne, brzmi ekologicznie, zdroworozsądkowo, ale obawiam się, że hasło odnoszące się do fragmentu nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, może okazać się pr’ową wydmuszką. Są uzasadnione powody takiego podejścia.

Św. Gotard – ile warte jest słowo prezydenta?

Jednym z elementów plant ma być skwer Gotarda, nad którego koncepcją rewitalizacji od lat pracuje Rada Osiedla Stare Miasto i powołany przez prezydenta Zespół do spraw Osady. Tu stanowisko jest jednoznaczne. Przy ruchliwej, będącej ściekiem komunikacyjnym ulicy Garbary ma postać zrewitalizowana przestrzeń pełniąca dwie funkcje: rekreacyjną w formie parku kieszonkowego oraz historyczną, pokazującą dziedzictwo przedlokacyjnej osady.

Tymczasem wizualizacja Miejskiej Pracowni Urbanistycznej zakłada zabudowę części działki. A przecież wydano już nie małe środku na konsultacje i projekty.

Nie jest uczciwe w stosunku do obywateli przedstawianie kolejnej koncepcji, wizji zabudowy, nawet części Osady Św. Gotarda. To jest sprawdzenie uczciwości i odpowiedzialności władz miasta.

Tu więcej na ten temat: http://staremiasto.poznan.pl/blog/kolejny-projekt-rewitalizacji-sw-gotarda-przy-garbarach/

Gdy wokół tego tematu kilka miesięcy temu zrobiło się głośno, wiceprezydenci Bartosz Guss i Mariusz Wiśniewski zaprzeczyli, by sprzedaż tej nieruchomości była rozważana: „Priorytetem dla miasta jest obecnie realizacja projektu rewitalizacyjnego. Opisywana działka nie będzie stanowić oferty do sprzedaży” – zapewniał Guss. „Nieruchomość ta nie jest wystawiona na sprzedaż. Na ostatnim zespole ds. promocji dawnej osady św. Gotarda była mowa o planowanym odnowieniu skweru oraz możliwych w przyszłości działaniach, które nawiązałyby do handlowych tradycji Poznania” – przekonywał Wiśniewski.

To miejsce w formie parku kieszonkowego jest bardzo potrzebne i nie są wymagane żadne dodatkowe konsultacje, bo zarówno Rada Osiedla jak i mieszkańcy wielokrotnie jasno i wyraźnie wskazywali na zielony charakter tego dziś zaniedbanego miejsca.

Jaki zakresu planu?

Początkowy założenia mpzp dla Starego Miasta powinny obejmować teren do północnej pierzei Garbar. To pozwoliłby na wypracowanie spójnej koncepcji zakładającej kilka ważnych inwestycji w tym miejscu. Pamiętać musimy o planowanym tramwaju z Naramowic czy zwężeniu dziś dwupasmowej Solnej – Małych Garbar – Estkowskiego i przeniesieniu tranzytu na I ramę. Nie jest to niestety możliwe, bo ograniczeniem są zapisy studium przestrzennego, do których mpzp musi być dostosowany.

Koncepcja północnych plant wydaje się ładnym pr’owym chwytem, bo za tym powinna iść jasna deklaracja połączenia Starego Miasta ze Wzgórzem Wojciecha i Starą Rzeźnią, która jak można przypuszczać będzie generatorem ruchu na pewno turystycznego, a zapewne także lokalnego. Kolejne pytania dotyczą przebiegu trasy tramwajowej czy zagospodarowania działek przy Stawnej a przede wszystkim pytania  o przyszłość niszczejącej synagogi.

Błędem wydaje się więc ograniczenie zakresu mpzp dla Starego Miasta, zwłaszcza  ze ciągle nic nie wiemy o uzupełniających – mocno zazębiających się planach dla Starej Rzeźni, Chwaliszewa czy rejonu ul. Bóżniczej.

Absurdalnie planistycznie wygląda sąsiedni ciąg ulic Solna – Wolnica – Małe Garbary, który nie jest włączony do żadnego z założeń urbanistycznych. A jest kluczowy dla funkcjonalności i planów rewitalizacyjnych.

Elementem wielu planów jest analiza ekonomiczna proponowanych zmian, związanych np., z wykupem gruntów [wywłaszczeniem  na cele pożytku publicznego]. Tak było przy okazji mpzp dla Placu Wiosny Ludów, gdzie w miejscu parkingu powstanie skwer. Co oczywiście ogromnie cieszy, ale nikt nie wspomina o beneficjencie rozwiązania planistycznego, którym jest znany deweloper który nie wykładając złotówki zamiast sąsiedniej kamienicy będzie miał widok na park urządzony z pieniędzy podatników.

Otóż w pasie ulic Solna – Wolnica – Małe Garbary znajdują się miejskie działki. Zgodnie z koncepcją pierwszej ramy, czyli przeniesienia obecnego ruchu na trasę wzdłuż Cytadeli [kluczową dla inwestycji deweloperskich na Ostrowie Tumskim] pas ten zostanie zwężony i powinien być funkcjonalnie włączony do któregoś z planów, tylko którego? Fragment ten z nieznanych powodów wyłączono z procesowanego mpzp dla Starego Miasta [choć był w uchwale Rady Miasta Poznania]

To ważki argument finansowy, bo na tym pasie znajdują się cenne działki inwestycyjne. Poza tym potrzebna jest analiza komunikacyjna pomiędzy terenami Starej Rzeźni, Wzgórzem Św. Wojciecha i w szerszej perspektywie nowych osiedli na Ostrowie Tumskim ze Starym Miastem. Pytanie, w którym z planów znajdziemy odpowiedź na te pytania?

Planty czyli  rodzaj miejskich terenów zielonych zwykle zakładanych na miejscu likwidowanych fortyfikacji miejskich (murów obronnych, wałów ziemnych, fos) są pożądanym elementem urbanistyki. Część przy Wolnicy jest już zagospodarowania jako ścieżka turystyczna i jako skwer Ireny Sendlerowej. Pośrodku mamy prywatną działkę, którą trzeba będzie wykupić. Ale pamiętać należy, że jest to także w interesie właścicieli działki z Synagogą.

Jeżeli obiekt miałby pełnić wyłącznie funkcje komercyjne zagospodarowane tereny zielone byłyby prezentem dla dewelopera. Być może należy zagwarantować określoną funkcję dla Synagogi jaki elementu dziedzictwa historycznego.

Warto też przypomnieć o koncepcji zagospodarowania skweru rabina Egera i pokazania reliktów bramy Wronieckiej z koncepcją połączenia tego miejsca ze Wzgórzem Wojciecha.

Od lat, co sygnalizowałem w korespondencji do Zarządu Zieleni Miejskiej i Miejskiego Konserwatora Zabytków ścieżka wzdłuż murów miejskich ulega systematycznej degradacji: mamy sypiący się cegły czy nieczynne oświetlenie.

W kontekście rozbudowy Archiwum Państwowego przy skwerze Wilhelmiego zmianie ulegnie także wypracowany wcześniej w konsultacjach charakter placu, który powinien w większym stopniu ulec zazielenieniu, a ciąg pieszy w kierunku nowego wejścia od strony  pl. Wielkopolskiego powinien zostać na nowo zaaranżowany także w formie nasadzeń drzew.

http://staremiasto.poznan.pl/home/skwer-wilhelmiego-jakiego-chca-poznaniacy/

http://staremiasto.poznan.pl/home/jaki-powinien-byc-skwer-wilhelmiego-przy-masztalarskiej/

Cześć dyskusji należy poświęcić pl. Wielkopolskiemu, który w szerszej perspektywie rynków handlowych w centrum miasta wymaga szerszej dyskusji.

Dziś funkcja handlowa placu wykorzystywana jest w połowie, stragany są nieestetyczne, niezachęcające do zakupów, a zgoda zarządcy spółki Targowiska na przeznaczenie części przestrzeni na parking pokazuje brak pomysłów na ożywienie tego miejsca.

Wzgórze Przemysła. Teren Muzeum Narodowego

Konieczne jest wypracowanie koncepcji otwarcia tej przestrzeni dla mieszkańców. Wejście na wzgórze od strony pl. Wielkopolskiego jest dobrym pomysłem rewitalizacyjnym, ale otwarte pozostają tematy dostępności terenów zielonych na wzgórzu będących w zarządzie Muzeum Narodowego.

http://staremiasto.poznan.pl/home/czy-powstanie-nowe-wejscie-na-wzgorze-przemysla/

Teren dawnego szpitala przy Szkolnej i odtworzenie ul. Koziej.

Trudno tu mieć zaufanie do władz miasta i planistów, pamiętając rzeź drzew na tym terenie przez dewelopera, zburzenie willi Cegielskiego, plany budowy parkingu podziemnego, co niweczy realne sensowne zazielenienie tego wewnętrznego parku, mającego być teoretycznie otwartym dla poznaniaków. Jak będzie? Dwie kamienice z kupionego z 50% rabatem terenu zostały już sprzedane, a zabytkowa baszta, która byłaby niewątpliwą atrakcją turystyczną na której projekt rewitalizacji zostały wydane publiczne pieniądze nie ma w tej chwili szans na odbudowę.

Niech planiści nie ekscytują się także tematem odtworzenia Koziej, bo koncepcja zawarta była w poprzednim mpzp, ale w wyniku zaniedbań urbanistycznych nie będzie można jest w odtworzyć w pełnym zakresie.

Zagospodarowanie południowych fragmentów z parkiem Chopina i dziedzińcami Urzędu Miasta oraz pl. Kolegiackiego jest kontynuacją wcześniejszych zapowiedzi. Przypomnieć należy, że fragment od Wodnej z muralem Szymborskiej znalazł się w pierwotnym projekcie rewitalizacyjnym. Należy pamiętać, że przestrzeń ograniczona zostanie o połowę. Cześć działek stanowi tu prywatną własność. Warte przypomnienia są też plany sprzed II wojny odtworzenia tu barbakanu, podobnego jak ten przy skwerze Wilhelmiego, którego spore fragmenty znajdują się pod ziemią. Warty odkopania jest także próg bramy Wodnej, pokazujący jak bardzo wzrósł poziom gruntów.

http://staremiasto.poznan.pl/blog/pl-kolegiacki-skwerek-przy-przychodni-co-dalej/

Spotkanie konsultacyjne odbędzie się w poniedziałek 21 czerwca o godzinie 17:00 w trybie zdalnym, na platformie ZOOM. W konsultacjach można wziąć udział korzystając z odpowiedniego linku lub logując się przy pomocy id i hasła dyskusji na platformie ZOOM.

Link do zdalnej dyskusji: https://zoom.us/j/92032446666…
Meeting ID: 920 3244 6666
Passcode (hasło): 957903
Więcej informacji dotyczących tego projektu, można znaleźć na naszej stronie pod linkiem: https://www.poznan.pl/…/c2-projekt-mpzp-stare-miasto-w…

https://www.poznan.pl/mim/info/news/stare-miasto-z-nowym-planem,164592.html

Share