Mieszkańcy nie chcą blokowiska przy Cytadeli

Czy kolejna część Starego Miasta zostanie zabudowana blokami? Staromiejscy radni niepokoją się o ukończenie pierwszej ramy komunikacyjnej i przestrzeń dla trzeciego toru kolei aglomeracyjnej.

Choć podczas publicznych dyskusji w ostatnich latach włodarze i urzędnicy wielokrotnie powtarzali, że należy zachować wyjątkowy charakter północnej części Starego Miasta ze Starą Rzeźnią i osią widokową w stronę Cytadeli, to ostatnie decyzje o warunkach zabudowy wydane dla znaczących inwestorów, podważają głoszone idee rewitalizacji.

Co więcej staromiejscy radni obawiają się, że deweloperskie inwestycje w rejonie ulicy Kutrzeby – przy maleńkiej i mało znanej ul. Na Podgórniku, tuż obok kluczowej linii kolejowej, utrudnią powstanie trzeciego toru aglomeracyjnej oraz domknięcie pierwszej ramy komunikacyjnej i spowodują jeszcze większe problemy przestrzenne i komunikacyjne w Poznaniu.

Rada Osiedla po raz kolejny wyraża nadzieję, że przed wyjaśnieniem wszystkich wątpliwości nie zostaną wydane żadne następne warunki zabudowy i pozwolenia na budowę dla kolejnych kontrowersyjnych inwestycji.

O takie działania Rada Osiedla apelowała już jesienią 2016 roku prosząc władze o przystąpienie do prac na miejscowym planem zagospodarowania, co pozwoliłoby uporządkować sytuację planistyczną i urbanistyczną w tej okolicy. Niestety tak się nie stało.

Zamiast podjąć prace nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla dziś zaniedbanego fragmentu Starego Miasta w pobliżu Cytadeli i linii kolejowej magistrat zdecydował się na wydane warunków zabudowy dla dwóch ogromnych i kontrowersyjnych inwestycji: trzeciego w tym rejonie akademika dla kilkuset studentów z minimalną liczbą miejsc postojowych [2 na 100 mieszkańców] i kolejnego blokowiska.

Rada Osiedla wskazuje, że nowe inwestycje na Starym Mieście powinny być realizowane z zachowaniem zasad ładu przestrzennego, właściwego planowania i zrównoważonej urbanistyki. Dodatkowo inwestycje te nie powinny prowadzić do nowych problemów społecznych i komunikacyjnych – podkreśla Andrzej Rataj – Przewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto i radny Rady Miasta Poznania.

Krytykowany przez radnych akademik miałby powstać na gruntach należących dziś do Miasta Poznania. Wniosek o warunki zabudowy złożyła prywatna uczelnia Dodatkowo szkoła ta wystąpiła również o dokonanie sprzedaży działek z 50% rabatem, co jednak zależeć będzie od decyzji władz Poznania.

Radni staromiejscy przestrzegają przed zapewnieniami deweloperów, co do realizacji pierwotnych planów. Przez brak właściwego nadzoru miejskich służb lokalne społeczności borykają się z licznymi problemami natury przestrzennej i komunikacyjnej w wielu miejscach w Poznaniu m.in. na osiedlach mieszkaniowych na Naramowicach, przy ulicy Saperskiej na Wildzie, przy ulicy Szyperskiej na Starym Mieście, przy ulicy Za Cytadelą na Winogradach a ostatnio przy ulicy Morzyczańskiej na Ratajach, gdzie miasto nie posiada skutecznych narzędzi do egzekwowania zobowiązań deweloperów.

Tym samym planując miejsca parkingowe należałoby przyjąć wskaźniki tożsame z tymi dla zabudowy wielorodzinnej. W bliskiej przyszłości istnieje uzasadniona obawa zmiany sposobu użytkowania budynku – podkreślają radni w przyjętej uchwale. Poza tym dziś działki na których mają powstać nowe budynki wykorzystywane są jak parking dla setek samochodów.

Rada Osiedla Stare Miasto w uchwale wyraziła ubolewanie z powodu decyzji zastępcy prezydenta Miasta Poznania odstąpienia do działań zmierzających do wywołania miejscowego placu zagospodarowania przestrzennego dla kwartału ulic Garbary – Aleja Niepodległości – Księcia Józefa – Północna – zaznacza Tomasz Dworek – członek Zarządu Osiedla Stare Miasto.

Jako odmowę przystąpienia do prac nad mpzp podaje się inwestycje, dla których nie ma jeszcze pozwolenia na budowę (sic!), dla których warunki przestrzenne powinny zostać ustalone w ramach całościowego planu, a nie jednostkowych urzędniczych decyzji.

Wnioski z wielu debat dotyczących zagospodarowania tego terenu wskazywały jako priorytetowe: niedopuszczenie do zabudowy osi widokowej przez Starą Rzeźnię w kierunku Cytadeli, uspokojenie ruchu – połączone z dokończoną budową I ramy komunikacyjnej oraz zapewnienie ciągu pieszego pomiędzy stacją PKP Garbary a Starym Rynkiem. Takie rozwiązania promowała m.in. Komisja Rewitalizacji Rady Miasta Poznania oraz specjaliści, czego efektem są zapisy Programu Odnowy i Rozwoju Śródmieścia Poznania na lata 2014-2030.

Radni mają obawy że nowe kilkupiętrowe bloki uniemożliwią albo znacznie utrudnią planowane inwestycje publiczne, ponieważ może po prostu brakować miejsca na nowe szlaki komunikacyjne. Poza tym problemem może okazać się skanalizowana rzeka Bogdanka, czyli największy lewobrzeżny dopływ Warty, z częstymi podtopieniami w Parku Wodziczki. Obecni na ostatniej sesji Rady Osiedla mieszkańcy sąsiedniego kompleksu przy ul. Kutrzeby zwracali uwagę na pękające w budynkach ściany – przypomina Jacek Maleszka – Wiceprzewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto.

Zastanawiać także może jak deweloperzy zamierzają sprzedawać mieszkania w bezpośrednim sąsiedztwie torów kolejowych i drogi szybkiego ruchu? Czy będą zapewniać mieszkańców, że linie komunikacyjne nie powstaną albo zostaną ustawione odpowiednie ekrany akustyczne?

Tymczasem rzeczywistość jest taka, że decyzje dotyczące działek w rejonie ulicy Kutrzeby i Na Podgórniku zapadają bardzo szybko, natomiast radni w ustawowym terminie ciągle nie mogą uzyskać odpowiedzi na wiele podstawowych pytań.

Wątpliwości budzi przepustowość ulicy Garbary, przystosowanie ulicy Kutrzeby i ulicy Północnej do przyjęcia sporego ruchu. Na dodatek należy pamiętać, że ulica Północna jest jednokierunkowa, tym samym żeby dojechać na ul. Na Podgórniku ze wschodu Poznania należy wykonać kilkukilometrową pętlę przez Wzgórze Świętego Wojciecha.

W kontekście rewitalizacji Starej Rzeźni dyskusji związanej z uspokojeniem ruchu w centrum miasta odstąpienie od sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest całkowicie niezrozumiałe – podkreśla Tomasz Dworek.

Na początku sierpnia Rada Osiedla Stare Miasto planuje spotkanie z udziałem lokalnej społeczności i miejskich urzędników. Zapowiada się gorąca dyskusja.

Share

Zobacz również

1 odpowiedź

  1. Mateusz Wróbel pisze:

    Może Rada Osiedla ujawni, którzy jawni mieszkają przy Cytadeli? Żeby nie było potem zdziwienia jak z Chwaliszewem i Cichockim na Wrocławskiej.