Nowy trakt pieszo – rowerowy w centrum? Miasto pracuje nad mpzp dla Pasażu Apollo i Placu Wiosny Ludów.

Miejska pracownia urbanistyczna proceduje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, którego osią jest Pasaż Apollo i ulica Wysoka. Przestrzeń tą obejmują trzy plany, natomiast obecna dyskusja dotyczy dwóch skrajnych [wyłączony jest fragment w kwartale ulic Św. Marcin – Szymańskiego – Piekary Ogrodowa

W planie obejmującym pasaż Apollo [ograniczonym kwartałem ulic Ratajczaka – Ogrodowa – Piekary Św. Marcin celem jest z jednej strony stworzenie koncepcji dla samego pasażu jak i zabudowy – odtworzenia poszatkowanej dziś pierzei ulicy Piekary. Znajdują się tu m.in. działki będące własnością Miasta Poznania [parking], które magistrat chciałby zbyć. To dobre działania, które postulowała Rada Osiedla Stare Miasto, zaznaczając, że sprzedaż miejskich zasobów powinna być dokonywania po uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

W wizualizacji przygotowanej przez Miejską Pracownię Urbanistyczną nie widnieją jednak trzy wysokościowce. Jak powiedział Adrian Taratajcio z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej – najlepiej, żeby ich nie było, a przygotowany plan może przyczynić się do wyburzenia bloków na rzecz bardziej rentownych pod kątem powierzchni użytkowo – mieszkalnej inwestycji deweloperskich. Luki w zabudowie wynikają z planów przeprowadzenie tu drogi szybkiego ruch łączącej Aleje Marcinkowskiego przez park Dąbrowskiego [przy Starym Browarze] do Wierzbięcic. Na szczęście koncepcji tej nie udało się zrealizować.

Osią planu jest trakt pieszo – rowerowy rozpoczynający się de facto od rewitalizowanej ulicy Garncarskiej i prowadzić ulicą Taczaka do pasażu Apollo i dalej ulicą Wysoką do Placu Wiosny Ludów. Jak podkreślali planiści na spotkaniu konsultacyjnym w Urzędzie Miasta Poznania cały obszar śródmieścia jest dobrze skomunikowany, a w koncepcji uwzględniono linię tramwajową wzdłuż ulicy Ratajczaka

Ideałem byłoby zadaszenie pasażu tak jak dzieje się we Włoszech czy Francji. Pamiętać jednak musimy, że teren ten jest własnością prywatną i od właściciela zależeć będą jakiekolwiek inwestycje. Problematyczna może tu być także dostępność traktu, zamykanego w godzinach nocnych.

Ze zdziwieniem przyjąłem do wiadomości brak wiedzy MPU o innych projektach rewitalizacji tego fyrtla. W prezentacji podpierano się zdjęciami ulicy Piekary z 1940 roku, nie udało się jednak dotrzeć do ciekawej koncepcji z lat 70-tych. A materiały dostępne są w miejskim repozytorium Cyryl.

Magistrat planował przebudowę pasażu w latach 1974-75, przygotowano nawet specjalne plany – czytamy w tekście z Gazety Poznańskiej z 1971 roku. Działania rozpoczęły się od zlecenia Wojewódzkiego Zarządu Kin na opracowanie modernizacji i przebudowy kina „Apollo” z dostosowaniem go do najnowszej techniki z dużym ekranem do projekcji z taśmy 70/35 mm. Kina tego rodzaju przynoszące widzowi niepowtarzalne doznania, m.in. ze stereofonicznym odtwarzaniem dźwięku (6 – kanałowy zapis) posiadają jedynie Kraków i Łódź.

To powodowało konieczność przebudowy sali kinowej, dostosowania jej do warunków akustycznych i powieszenie wielkiego 10×20 m ekranu. Całościowy projekt zaakceptowany został przez władze miasta i SARP a zakładał m.in. wyburzenie chaotycznej i przegęszczonej zabudowy XIX wiecznej w sąsiedztwie pasażu z przeznaczeniem na ciągi piesze, zieleń i parkingi.

W prześwicie biegnącym pod kinem zaplanowano miejsca wypoczynku: ławki, stoliki, baseny wodne, kioski typu „bistro”, sprzedaż kwiatów, słodyczy, wyrobów tytoniowych itp. Wschodniej części budynku i pasażowi projektanci chcieli nadać charakter reprezentacyjny, co podkreślać miała umieszczona w wylocie tunelu rzeźba.

„Projektanci podjęli jeszcze jeden znamienny wysiłek. Zdecydowali się na opracowanie kompleksowe kina – od urbanistyki do mebla. Powstały więc równocześnie zintegrowane projekty: architektury, branż technicznych, wnętrz, elementów plastycznych – malarstwa, ceramiki i rzeźby.

To tyle z koncepcji lat 70-tych opisanej w tekście Józefa Tułasiewicza z 20 stycznia 1971 w Gazecie Poznańskiej. A swój materiał redaktor zaczynał tak: W ciasnym pasażu Apollo przy Piekarach, w małym zawsze pełnym miłych zapachów sklepie rezydował piekarz. W pasażu było coś z podwórkowej atmosfery, a w dodatku kino, liczne sklepy cukiernicze i rozmaite warsztaty.

[fot. Kolekcja Bohdana Celichowskiego, rok 1978, źródło: fortepan.hu [lic. CC]

A jak współcześni planiści widzą ten fyrtel i docelowy Plac Wiosny Ludów?

W koncepcji Miejskiej Pracowni Urbanistycznej mamy rzeczywiście spory plac, większy niż przedwojenny, ale wymagane jest tu wykupienie części działek po stronie zachodniej vis a vis Kupca Poznańskiego. Dodatkowo przewiduje się tutaj zieleń usytuowaną kaskadowo, bowiem różnica poziomów pomiędzy odcinkiem wschodnim a ulicą Szymańskiego wynosi ponad 6 metrów [na odcinku parkowym ponad 2]. Planiści zakładają tak także budowę parkingu podziemnego.

fot. Plac Wiosny Ludów – 2019 – Maria Stachowiak – Krzyżaniak

Wątpliwości może jednak budzić przedstawiana przez władze miasta koncepcja ograniczania ruchu samochodowego w centrum. Budowa tego parkingu a także kolejnego, planowanego na terenie sąsiedniego, byłego kompleksu szpitalnego przy Szkolnej – Podgórnej powodować będzie jednak wzrost ruchu aut a nie jego ograniczenie.

Przedstawiciele MPU deklarowali pozytywy aspekt ekonomiczny oby planów. Co do mpzp Pasażu Apollo, można się zgodzić, że sprzedaż działek i dalej wpływy z podatków mogą dodatnio wpływać na miejskie finanse. Natomiast w przypadku Placu Wiosny Ludów konieczne jest wykupienie sporej wielkości pasa działek, a biorąc pod uwagę, że swoje plany inwestycyjne ma tu Ataner, spodziewać możemy się wysokiej spekulacyjnej ceny gruntu.

W materiałach prasowych z 2015 roku, po spotkaniu dotyczącym tego fyrtla zorganizowanego przez Centrum Otwarte mogliśmy zapoznać się z deklaracjami prezesa spółki deweloperskiej. Pan Ryszard Szulc informował, że spółka nie podjęła jeszcze decyzji o funkcji budynków (Nie wykluczamy, że znajdzie się tam hotel, ale też mieszkania czy biura) ale zakładał pozytywne nastawienie dla traktu pieszego przez środek działki od wylotu wysokiej do Placu Wiosny Ludów.

Pytanie jak będzie ten trakt wyglądał, czy będzie to otwarty prześwit pomiędzy budynkami czy zamykamy pasaż – tunel w budynku? Tak czy siak jego dostępność zależeć będzie od dobrej woli deweloperów, a tak jak wiemy jak łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Jeżeli rozwiązanie nie okaże się rentowne dostęp publiczny zostanie zamknięty, a tym samym idea planu miejscowego – konstytucji przestrzennej dla tego miejsca legnie w gruzach.

Co ważne planiści dopuszczają tu funkcjonowanie sklepów wielkopowierzchniowych, powyżej 2 tys. m2 [maksymalnie cała powierzchnia może obejmować 10 tys. m2]
Pozytywnym aspektem przedsięwzięcia jest powstanie placu – sporej przestrzeni, której zagospodarowanie powinna poprzedzić sensowna dyskusja. Postawienie pod działką wielopoziomowego parkingu de facto wyklucza sensowną zieleń, a tylko roślinne protezy.

Należy też przypomnieć, że plan miejscowy miał bazować na wynikach konkursu architektonicznego, który rozstrzygnięto 11 lat temu. Wygrał wówczas pomysł pracowni Esplan pod kierownictwem Eryka Sieińskiego. Projekt zakładał wytyczenie wolnej przestrzeni na wzniesieniu placu i wspomniany już pasaż łączący zapomnianą ulicą Wysoką i ul. Szkolną.

Niestety nikt z obecnych na spotkaniu konsultacyjnym nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, jak działania planistyczne mogą wpływać na zatrzymanie mieszkańców w centrum. W mojej ocenie konieczne jest zaznaczenie dominującej funkcji mieszkaniowej [od tych deklaracji uciekali przedstawicie MPU, twierdząc, że dotychczasowe wytyczne okazały się nieskuteczne]. Przypominam, że w ciągu roku z obszaru Osiedla Stare Miasto wyprowadza się 900 osób.

W najbliższym sąsiedztwie fyrtla obejmującego obszar planu znajduje się kilkanaście hoteli i hosteli a planowane są kolejne [m.in. Dominium Prestige, Hilton, De Silva, Altus, Poznański, niebawem Mariott w Kupcu, kolejne przy Zielonej i Podgórnej…]

Ciągle więc nie wiadomo jaki pomysł mają władze miasta na zatrzymanie odpływu mieszkańców, bez których centrum stanie się anonimową komercyjną przestrzenią kreowaną przez deweloperów i hotelarzy – takim centrum handlowym jak „zrewitalizowane Rataje z Centrum Posnania”.

Warto wgłębić się także w koncepcję odnowy przestrzeni Pasażu Apollo z lat 70-tych, tam planiści do konceptu podeszli całościowo od szczegółu do ogółu zastanawiając się nad najdrobniejszymi ale bardzo istotnymi elementami. „Powstały więc równocześnie zintegrowane projekty: architektury, branż technicznych, wnętrz, elementów plastycznych – malarstwa, ceramiki i rzeźby” – dziś chcemy pozostawić planowanie niewidzialnej ręce rynku choć wiadomo przecież, do kogo należy większość działek.

Tu ciekawostka, bo pracownicy Miejskiej Pracowni Urbanistycznej wzbraniali się przed wymówieniem nazwy dewelopera, który skupił kluczowe grunty, z drugiej miasto otwarcie negocjuje miejscowy plan z właścicielem kompleksu Starej Rzeźni.

W spotkaniu z Miejską pracownią Urbanistyczną uczestniczyli radni: Maria Stachowiak – Krzyżaniak, Elżbieta Szubert, Wiesław Werner i Tomasz Dworek

prezentacja i dokumenty mpzp Pasaż Apollo: http://www.mpu.pl/plany.php?s=6&p=370

prezentacja i dokumenty mpzp Plac Wiosny Ludów: http://www.mpu.pl/plany.php?s=6&p=378

zdjęcia: Maria Stachowiak Krzyżaniak [Plac Wiosny Ludów], Tomasz Dworek [Pasaż Apollo]

Share

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *