Mieszkańcy Starego Rynku jednoczą się – powołali Stowarzyszenie

Mieszkańcy poznańskiego Starego Rynku spotkali się w sobotę 13 lutego na zebraniu założycielskim Stowarzyszenia Stary Rynek. Chcą prowadzić działania zmierzające do odnowy i rozwoju swojego fyrtla, zgodnie z oczekiwaniami i prawami mieszkańców, ale w duchu społecznego kompromisu.

Stary Rynek, fot. Piotr Richter - lepszypoznan.plStary Rynek od kilku lat funkcjonuje jako wielka „imprezownia” dla wielu przybyszy z innych części Poznania i spoza miasta. Przez wielu postrzegany jest jako miejsce siermiężnej i tandetnej rozrywki, celebrowanej często do późnych godzin nocnych, a nawet do rana. Taka sytuacja dla mieszkańców jest niestety wielką udręką.

Ktoś może się zdziwić, ale to prawda: w kamienicach na Starym Rynku jeszcze mieszkają ludzie, niektórzy nieprzerwanie nawet od 50 lat – mówi Magdalena Ratajczak-Szczerba, Przewodnicząca Stowarzyszenia Stary Rynek. Jest nas jednak z każdym rokiem coraz mniej, ale to my jesteśmy najbardziej dotknięci przez istniejące, zwłaszcza w weekendy, patologie lub problemy: zakłócenia ciszy i spokoju, wykroczenia, dewastacje mienia, spożywanie alkoholu, zanieczyszczanie okolicy. Po kilkunastu latach obserwacji, indywidualnych interwencji, rozmów i rozważań, zdecydowaliśmy się powołać Stowarzyszenie.

Poznański Stary Rynek to wyjątkowe miejsce – od początków istnienia Miasta Poznania główny plac pełniący najważniejszą rolę, jako centrum działalności administracyjnej, politycznej, handlowej, kulturalnej oraz miejsce spotkań. W kolejnych wiekach poszczególne funkcje były przejmowane przez inne przestrzenie miejskie.

Stary Rynek powinien być szczególnym miejscem, jako symbol statusu, ambicji i sytuacji całego Poznania. Obecnie poznańska agora ma niestety złą renomę. Dobrze, że władze zwracają uwagę na istniejącą sytuację i starają się o jej polepszenie. Zmiana aktualnych trendów zajmie jednak jeszcze dużo czasu. Jeśli sami Poznaniacy skutecznie nie zadbają o zmiany, to nikt inny tego za nas nie zrobi. Przed nami wszystkimi jest wiele do zrobienia i przypilnowania.

Bardzo dobrze, że mieszkańcy Starego Rynku angażują się w trosce o swoją szczególną okolicę – mówi Andrzej Rataj, przewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto.

Podczas zebrania przyjęto regulamin Stowarzyszenia, wybrano władze oraz przedstawiono cele działalności Stowarzyszenia i pomysły na działalność.

W trakcie wspólnej dyskusji mieszkańcy zwracali uwagę zwłaszcza na: sytuację na Starym Rynku na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, problemy związane z: zakłócaniem bezpieczeństwa i porządku publicznego, osobami dysfunkcyjnymi społecznie, wywozem odpadów, a także na zagadnienia dotyczące wizerunku Starego Rynku, organizacji imprez kulturalnych, planowanego remontu nawierzchni Starego Rynku, czy wykupem mieszkań komunalnych.

Jesteśmy świadomi, że mieszkamy w sercu dużego miasta i nie żądamy komfortu spokojnego życia tak, jak na przedmieściach, czy w leśnej głuszy – mówi Wojciech Łyszczak, radny Osiedla Starego Miasta i mieszkaniec kamienicy na Starym Rynku. Obecna sytuacja prowadzi nie do rozwoju a degradacji historycznej przestrzeni, która jest stała się miejską pijalnią i swoistym rykowiskiem, gdzie można się napić, krzyczeć, hałasować, zanieczyszczać i dewastować do woli. Nie chcemy żyć w oku imprezowego cyklonu. Na to się nie godzimy i jako mieszkańcy chcemy intensywnie wspierać przywrócenie należnej godności poznańskiego Starego Rynku.

Ktoś może niemądrze powiedzieć: to wyprowadźcie się. Ale czy to byłoby dobre, aby już nikt tutaj nie mieszkał, aby zakończyło się tutaj życie tętniące od setek lat? Wiele osób, zwłaszcza starszych i tak nie ma możliwości takiej zmianę. Byłoby to zresztą sprzeczne z zasadami rewitalizacji realizowanymi od wielu lat w miastach Europie Zachodniej – podkreśla Wojciech Łyszczak.

Mieszkańcy powołując nowe Stowarzyszenie tworzą pozytywne więzi lokalne osób, którym zależy na dobrej przyszłości rejonu Starego Rynku w Poznaniu i na dobrych relacjach między mieszkańcami, właścicielami nieruchomości oraz podmiotami prowadzącymi działalność gospodarczą i inną działalność.

Jako mieszkańcy Starego Rynku chcemy również współdecydować o inwestycji o szczególnym znaczeniu dla wizerunku Poznania, czyli o remoncie nawierzchni na Starym Rynku – informuje Magdalena Ratajczak-Szczerba.

Chcemy działać wspólnie na rzecz odnowy i rozwoju Starego Rynku w duchu kompromisu. Będzie to jednak bardzo trudne, ponieważ pogodzić trzeba często sprzeczne interesy mieszkańców, właścicieli nieruchomości i przedsiębiorców, prowadzących działalność w tym miejscu (zwłaszcza działalność gastronomiczną i rozrywkową).

Andrzej Rataj podsumowuje: Jako Rada Osiedla wspieramy oddolne inicjatywy mieszkańców i w ten sposób wspomagamy rozwój społeczeństwa obywatelskiego. To kolejne stowarzyszenie na Starym Mieście o profilu rewitalizacyjnym, powołane przy naszym wsparciu i cieszymy się, że możemy w ten sposób współdziałać ze świadomymi i odpowiedzialnymi mieszkańcami troszczącymi się o dobro wspólne.

Dziękujemy mediom za wsparcie

http://wtkplay.pl/video-id-23626-nowe_stowarzyszenie_na_starym_rynku

http://wiadomosci.onet.pl/poznan/nie-chcemy-zyc-w-oku-imprezowego-cyklonu-mieszkancy-chca-zmian-na-starym-rynku-w/k4gznv

http://www.codziennypoznan.pl/artykul/2016-02-15/stowarzyszenie-stary-rynek-juz-dziala-nie-chcemy-zyc-w-oku-imprezowego-cyklonu

http://www.lepszypoznan.pl/2016/02/15/jak-sie-mieszka-na-starym-rynku.html

http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,19577531,stary-rynek-bez-dodatkowych-sil-policji-czy-na-pewno-jest-bezpieczny.html

http://www.radiomerkury.pl/informacje/pozostale/jak-ratowac-stary-rynek-w-poznaniu.html

Share

Zobacz również