Dobry Sąsiad – laureaci 3 edycji

Dobrym sąsiadem może być sprzedawca z ekowarzywniaka, sklepu mięsnego a nawet dyskontowej sieciówki! To może być także miejski strażnik albo urzędnik, restaurator, który dobrze karmi i animatorzy kultury, którzy nie pozwalają na nudę! Rada Osiedla Stare Miasto już po raz trzeci przyznała dyplomy Dobrym Sąsiadom oraz certyfikaty odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcom. Wyróżnienia wręczyliśmy podczas gali w Urzędzie Miasta Poznania.

WARZYWNIAK I RZEŹNIK PRZY ULICY DŁUGIEJ

Warzywniak przy ul. Długiej od lat razem z mężem prowadzi Elżbieta Trzybińska. Sprzedając warzywa i owoce, wysłuchała wielu ciekawych historii, ale także przepisów kulinarnych, którymi chętnie dzieli się z klientami. Właściciele Warzywniaka pomagają potrzebującym, wiedząc, że pełnowartościowy towar z dnia poprzedniego nie wygląda może najlepiej, ale chętne wykorzystany zostanie przez tych, których często nie stać na podstawowe zakupy. Na Starym Mieście osób starszych, samotnych, żyjących bardzo skromnie jest wiele, więc takie działania pomocowe – dobrosąsiedzkie są szczególnie cenne i zasługują na wyróżnienie!

Rafał Wicher swoją kupiecką drogę rozpoczynał, pracując w skromnej budce w miejscu, w którym dziś stoi Kupiec Poznański. 20 lat temu otworzył własny sklep mięsny przy ul. Długiej. W prowadzeniu sklepu pomagają mu mama i żona. Zna większość swoich klientów. Zawsze znajdzie czas, by zamienić kilka słów, porozmawiać o pogodzie i życiu! Tacy przedsiębiorcy mają swój udział w tworzeniu więzi społecznych, sprawiają, że nie jesteśmy anonimowi i tworzymy sąsiedzką wspólnotę.

TOMASZ SZRAJBOWSKI, SPRZEDAWCA ZE SKLEPU ALDI – RYMOWANE KUPOWANIE!

Lubimy małe sklepiki, ale okazuje się, że dobry klimat do zakupów może być także w „sieciówce”. Wszystko zależy od człowieka! Na wyjątkowego sprzedawcę za ladą, przy kasie zwróciło uwagę w zgłoszeniach kilku mieszkańców. „Doceńcie pana z Aldiego! Zawsze uśmiecham się, gdy rymuje przy podsumowaniu zakupów, doskonale poprawia mi nastrój! Tworzy ludzką, sąsiedzką atmosferę w dużym sklepie, w centrum miasta”. To dzięki niemu klienci wracają na zakupy. Pana Tomasza wyróżniamy dyplomem Dobrego Sąsiada, a sieci handlowej ALDI gratulujemy pracownika!

FUNDACJA JAK MALOWANA UL. ŚWIĘTY MARCIN 37

Celami statutowymi fundacji są m.in. promocja i upowszechnianie dostępu do kultury i sztuki, zapobieganie marginalizacji społecznej i kulturowej, a także promowanie młodych artystów. Te działania realizowane są w kilku prowadzonych równolegle projektach: Domu Bajek, Pracowni Rzeźby oraz Galerii Jak. Jednym z flagowych przedsięwzięć fundacji jest prestiżowe Ogólnopolskie Biennale Tkaniny Artystycznej, które nawiązuje do ważnej roli środowiska poznańskich twórców w dziedzinie tkaniny – wymieniając choćby prof. Magdalenę Abakanowicz czy prof. Elżbietę Plewkę-Schmidt. Ważny sąsiedzki wymiar mają przedsięwzięcia związane z Domem Bajek, gdzie rodzinnie można spędzić czas w towarzystwie ciekawie prezentowanych książek! Tu także spotykają się Pikotki, czyli dziewczyny dziergające na drutach i szydełku, których włóczkowe dzieła podziwiać możemy na poznańskich pomnikach i drzewach.

KAWIARNIA KAWA PRZY GOŁĘBIEJ – OTWARTA NA LUDZI, WSPÓŁPRACUJE Z LOKALNĄ SPOŁECZNOŚCIĄ

Kawa – idealna w środku zabieganego dnia i pędzącego miasta, gdy potrzebujemy chwili przerwy na wytchnienie. Mały punkt na Gołębiej przywodzi na myśl Paryż. W inny świat spokoju i życzliwości przenoszą właścicielki Kamilla Kaczmarek i jej mama – Wiesia. Kawa od momentu otwarcia wspiera organizacje społeczne działające na Starym Mieście i dba o dobry wizerunek ulicy. Tu wpadniesz po sąsiedzku i – w razie potrzeby – pożyczysz szklankę cukru czy krzesło! Kawa zasługuje na miano Dobrego Sąsiada.

KAWIARNI KAHAWA Z PLACU CYRYLA RATAJSKIEGO

Kawa i książki. To daje szczęście i radość życia. KaHawa to przyjazne miejsce, w którym można wypić smaczną kawę, herbatę, zjeść pyszne ciasto, kupić i przeczytać książki, popracować w eleganckiej designerskiej przestrzeni. To także palarnia kawy, a kupując określone produkty, można wsprzeć Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Słońca pomagające uczniom w Kamerunie. KaHawa zaangażowana jest społecznie, tu odbywają się wydarzenia i warsztaty związane z ekologią, zdrowym odżywianiem i literaturą.

LODY CHWALISZEWO 7/8

Mamy w tym roku wysyp lodziarni w Poznaniu. Jednak nie będziemy tu dyskutowali o gustach (choć ich lody są bajecznie pyszne). Wiemy, że lodziarnia z Chwaliszewa przyczynia się do rewitalizacji tego fyrtla. To dobry punkt na turystycznej trasie ze Starego Rynku na Ostrów Tumski i nad Wartę! O historii miejsca w lodziarni przypominają zdjęcia poznańskiej enecji!

„WARZYWNIAK NA ROGU” PRZY UL. GARBARY 54

Bardzo sąsiedzki – ze świeżymi warzywami, owocami i ekologicznymi produktami. Najlepiej przyjść z własną torbą! „Bardzo lubimy ten Warzywniak”. „Jest skrojony dla ludzi, z miłą obsługą i dobrą energią” – czytamy w zgłoszeniach mieszkańców. Przed wojną, właśnie w tej kamienicy niejaki Stefan Biskup posiadał skład Warzyw i Owoców, a w 1933 roku Jadwiga Podbielska prowadziła sklep z pończochami. Mieściła się tu także fabryka wódek Leona Świetlika. Istniała dość długo, podobnie jak zakład mistrza krawieckiego Władysława Gozdowskiego czy gabinet lekarski dra Romualda Matuszewskiego.

RESTAURACJA DMUCHAWCE NA CHWALISZEWIE, UL. WENECJAŃSKA

Nie tylko dobrze karmią, ale wprowadzają ciepłą, przyjacielską, rodzinną atmosferę. Restauracja Dmuchawce, choć na Chwaliszewie jest od kilkunastu miesięcy, dobrze zadomowiła się w tym fyrtlu. „Zjem wszystko, co podadzą panie Ela i Marta, dania są przepyszne, ale to nie jest najważniejsze – zupę, drugie i kompot podaje tak sympatycznie i tworzy taki klimat, jakbyśmy się znali od lat” – czytamy w zgłoszeniu.

Nie ma się co dziwić, że regularnie stołują się tu mieszkańcy i pracownicy firm nie tylko z Chwaliszewa, ale także okolic Starego Rynku. Właściciele Elżbieta i Marta Celmer oraz Mariusz Pintera żyją w przyjaźni i zgodzie z sąsiadami, wszystkimi – jak to na Chwaliszewie. Mają mnóstwo pomysłów na działania społeczne, a Dmuchawce choć ulotne, pozostawiają „ziarenko” w różnych miejscach, to jednak z restauracji na Starym Mieście przynosi się to coś, co powoduje, że chce się tu wracać!

KINO MALTA NA RYBAKACH

Kino Malta zawsze ma swój urok – czy to na poznańskiej Śródce, czy to na Rybakach. Święcący na czerwono neon wskazuje miejsce, w którym ambitne filmy można oglądać w starym, dobrym klimacie. Filmy są pretekstem do wspólnego oglądania i rozmawiania o przestrzeni publicznej – trudnej przestrzeni z różnymi sąsiedzkimi problemami, ale też wieloma pozytywami. Pretekstem do spotkań jest m.in. „Kino na skwerku” czy takie projekty jak „Czas na Rybaki” z wystawami, spotkaniami z ciekawymi ludźmi i warsztatami tanga!

CZESŁAWA RATAJ, STRAŻNIK MIEJSKIEJ, WIELOLETNI KIEROWNIK REFERATU STARE MIASTO

Czesław Rataj przez wiele lat był kierownikiem referatu na Starym Mieście, dobrze znającym specyfikę wielu fyrtli. Spotkać można było go wszędzie tam, gdzie potrzebna była interwencja. Znali go zarówno mieszkańcy, jak i lokalne czarne charaktery. Z punktu widzenia radnych, którzy postanowili wyróżnić postawę Czesława Rataja, był zawsze dostępny – także pod prywatnym numerem telefonu. W sytuacjach konfliktowych starał się znaleźć złoty środek. Od października pracuje w referacie na Grunwaldzie. Dyplomem Dobrego Sąsiada Rada Osiedla Stare Miasto chce mu podziękować za społeczną postawę i zaangażowanie w pracę, która nie zawsze spotykała się ze zrozumieniem.

dav

AGNIESZKA SZULC, NACZELNIK WYDZIAŁU TERENÓW ZIELENI ZARZĄDU DRÓG MIEJSKICH

Za walkę o każdy pąk, krzew i liść na Starym Mieście, za upór w realizacji nowych zielonych miejsc, biologicznie czynnych pasów zieleni wzdłuż dróg i chodników, za otwartą postawę, umiejętność współpracy z trudnym towarzystwem społeczników i ekologów – pani Agnieszko, dziękujemy, przyznając Dylom Dobrego Sąsiada troszczącego się o zieleń!

SKLEP „U WOJTUSIA” PRZY UL. KOŚCIUSZKI

Znajduje się na narożniku Kościuszki i Taylora – teoretycznie jest sklepem mięsnym, ale można w nim kupić wiele różnych artykułów spożywczych. Zakupy w nim robią mieszkańcy z okolicy Kościuszki, Taczaka, Garncarskiej, a nawet Św. Marcina, Składowej i Towarowej. Wszyscy lubimy małe osiedlowe sklepiki, w których klient jest znany, a sprzedawca zagaduje, życząc miłego dnia, i po prostu wprowadza sąsiedzką atmosferę. To miejsce z klimatem! „U Wojtusia” znajdziecie także numery „Kuriera Staromiejskiego”.

FUNDACJA MŁYN WSPARCIA I JEGO ZAŁOŻYCIELKA I GŁÓWNA INICJATORKA DZIAŁAŃ IGA MALINOWSKA

Iga Malinowska pod szyldem fundacji prowadzi szereg akcji skierowanych głównie do seniorów – są to treningi umysłu, zajęcia rehabilitacji funkcji poznawczych, ale także wspólne wyjścia na wydarzenia kulturalne, edukacyjne. Fundacja chce pokazać, że seniorzy mogą cieszyć się życiem na maksa!

Dzięki środkom pozyskanym w różnego rodzaju konkursach i grantach wszystkie wydarzenia są bezpłatne dla uczestników. Wśród najciekawszych inicjatyw warto wymienić projekt „Alzheimer na wakacjach”, „Senior w Centrum” zachęcający do uczestnictwa w kulturze czy „Seniorzy dla siebie i innych”. Warto podkreślić, że działania mają charakter ciągły, prowadzone są na zasadach wolontariatu. Seniorzy spotykają się regularnie w każdą środę w Świetlica Café przy ul. Krakowskiej.

Iga Malinowska wraz z mężem byli też pomysłodawcami akcji pod nazwą „Azyl na Grobli” – sąsiedzi odświeżyli swoje podwórze, które stało się kolorowym, przyjemnym miejscem z kącikiem do zabaw dla najmłodszych, stołem do ping-ponga i miejscem do wspólnego biesiadowania dla starszych mieszkańców.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

JOANNA I PRZEMYSŁAW PROMOŃSCY

Mieszkańcy Starego Miasta stanowią wielką rodzinę dla piątki dzieci – oprócz swoich biologicznych synów, są rodzicami zastępczymi i adopcyjnymi dla niepełnosprawnego syna. Są aktywni i zaangażowani w wiele inicjatyw zarówno w placówkach oświatowych, do których chodzą dzieci, jak i poza nimi. Promują otwartość, tolerancję i przełamywanie barier, zwłaszcza w kontekście „oswajania” niepełnosprawności.

Organizują kursy języka migowego, wydarzenia integracyjne oraz wiele akcji mających na celu równanie szans. Współpracują lokalnie, m.in. z Fundacją Kreaktywator i Centrum Inicjatyw Lokalnych STARtownia STARomiejska, z którymi organizowali półkolonie, integracyjne warsztaty czy cykl wydarzeń wokół języka migowego. Prowadzą także integracyjną drużynę harcerską Cisza i zuchową – Sprytne Gąsienice.

Mimo że na co dzień borykają się z wieloma trudnościami oraz obowiązkami wynikającymi z tak dużej i nietypowej rodziny, zawsze są chętni do działania, pomocni, otwarci, bezinteresowni i serdeczni. Nie ma dla nich rzeczy niemożliwych!

OGÓLNOKSZTAŁCĄCA SZKOŁA BALETOWA IM. OLGI SŁAWSKIEJ-LIPCZYŃSKIEJ PRZY UL. GOŁĘBIEJ

Przechodząc ulicą Gołębią, często usłyszeć można dźwięki fortepianu, a przez uchylone okna podejrzeć ćwiczących młodych ludzi. Tam mieści się chluba Starego Miasta – Szkoła Baletowa. To instytucja publiczna otwarta na wszelkie na działania dobrosąsiedzkie. Świetnie edukuje i kształci artystów tańca, odnoszących często międzynarodowe sukcesy. Dzieci i nauczyciele każdego dnia do późnych godzin popołudniowych wspólnie pracują, ale też znajdą czas na przygotowanie niestandardowych i nieszablonowych wydarzeń dla mieszkańców.

Uczniowie, nauczyciele i rodzicie, współpracując m.in. z ubiegłorocznym Dobrym Sąsiadem – Towarzystwem Przyjaciół Szkoły Baletowej czy Radą Osiedla, uczestniczą w projektach integrujących lokalną społeczność i różne pokolenia. Organizują m.in. tradycyjne jasełka, wydarzenia charytatywne, rodzinne pikniki, koncerty i spektakle.

MIROSŁAW RÓŻALSKI, DYREKTOR SZKOŁY BALETOWEJ

Dobry dyrektor szkoły jest zawsze zapamiętywany przez swoich wychowanków, a działania społecznika zauważają sąsiedzi. Jak czytamy w uzasadnieniu wniosku, Mirosław Różalski jest zawsze życzliwy i otwarty także na pozaszkolne działania. Poza trudną rolą dyrektora szkoły artystycznej znajduje czas na tworzenie ośrodka sztuki i integracji społecznej, współpracując z lokalnymi stowarzyszeniami. Dzięki jego zaangażowaniu szkoła przy Gołębiej z pięknym renesansowym dziedzińcem staje się nie tylko miejscem promującym kulturę, ale i integrującym lokalną społeczność i promującym młodych artystów.

KSIĘGARNIA TAK CZYTAM, UL. ŚW. MARCIN 76
Poznańska księgarnia Tak Czytam jest jedną z największych księgarni wyprzedażowych w Poznaniu. Specjalne miejsce z kącikiem zabaw przygotowano dla dzieci i młodzieży. W księgarni mile widziane są również zwierzęta, a jeśli zostały adoptowane, ich właściciele mogą liczyć na książkowe rabaty. Honorowane są tutaj Poznańska Złota Karta Seniora oraz Karta Dużej Rodziny.

MACIEJ KRAJEWSKI, ŁAZĘGA POZNAŃSKA

Łazęga Poznańska to człowiek instytucja, miejski aktywista potrafiący mobilizować setki ludzi. Rezultatem jego działań są liczne wystawy, prelekcje, pokazy filmów, koncerty czy wydarzenia charytatywne i na rzecz ochrony zabytków. W jego atelier, w dawnym Zakładzie Fotograficznym Witolda Czarneckiego FOTO Wimar przy ul. św. Marcin 75, zawsze coś się dzieje. A Łazęga z aparatem fotograficznym portretuje mieszkańców Starego Miasta i dokumentuje jego piękno i codzienność. To, co utrwala na fotografiach, jest z jednej strony estetyczną i artystyczną ucztą, a z drugiej – historycznym archiwum Poznania. Nasz Dobry sąsiad na co dzień jest pielęgniarzem w Wielkopolskim Centrum Onkologii.

UNIWERSYTET ARTYSTYCZNY W POZNANIU

Uniwersytet Artystyczny to poważna szkoła wyższa mieszcząca się w gmachu przy Alejach Marcinkowskiego, ale także kolorowa młodzież, liczne galerie na Starym Mieście i ogrom artystycznych wydarzeń. Za kadencji rektora prof. Wojciecha Hory to uczelnia otwarta na otoczenie i sąsiadów, zabierająca głos w ważnych społecznie projektach, wspierająca Radę Osiedla i miejskich aktywistów m.in. w działaniach rewitalizacyjnych Skweru Wilhelmiego, placu Cyryla Ratajskiego czy Alei Marcinkowskiego. Na terenie uniwersytetu odbywają się spotkania adresowane do lokalnej społeczności: koncerty, gry miejskie czy wystawy m.in. Staromiejskiej Migawki, czyli konkursu fotograficznego z pracami zdolnych uczniów szkół podstawowych i średnich.

W poprzednim roku akademickim uczelnia zorganizowała 58 wykładów otwartych i spotkań, 94 wystawy, 81 bezpłatnych warsztatów oraz 10 koncertów i innych wydarzeń – adresowanych do różnych grup (m.in. dla seniorów). Pracownicy uczelni byli także zaangażowani w powstanie murali przy ulicach Estkowskiego i Ku Cytadeli.

WARZYWNIAK PRZY 23 LUTEGO

KIOSK nie wygląda może zbyt urodziwie, miał być nawet zlikwidowany, ale jego pozostawienia domagali się mieszańcy! Choć kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się targowisko na Placu Wielkopolskim to oferta warzywniaka spotyka się ze sporym zainteresowaniem i pełni obok funkcji handlowej także sąsiedzką! To ważne miejsce w tym fyrtlu, mówili uczestnicy badania dotyczącego rewitalizacji Skweru Wilhelmiego – potrzebujemy takiego sąsiada!

dav
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *