Tramwaj z Naramowic. Koncepcja nie uwzględnia wielu uwarunkowań!

Spotkanie konsultacyjne nowej trasy od Wilczaka do Garbar zgromadziło kilkudziesięciu mieszkańców. Dyskusja była gorącą, przedstawiane przez dyrektora ZTM Jana Gosiewskiego argumenty racjonalne, przede wszystkim w kontekście priorytetu dla komunikacji zbiorowej. To jest wstępny projekt, jednak projektanci z Poznańskich Inwestycji Miejskich nie wzięli pod uwagę ogromu elementów mających wpływ na komunikację w rejonie Garbar.

Od wiaduktu mamy ograniczanie jezdni z 4 do dwóch pasów. Problemem jest nie tylko tranzyt ale ogrom nowych inwestycji przy ulicy: mieszkania plus w rządowym projekcie przy Północnej, nowe bloki przy Szyperskiej, Stara Rzeźnia, Muzeum Powstania Wielkopolskiego – czyli dodatkowy ruch związany z obsługa budynków.

Nowej koncepcji wymaga centrum przesiadkowe, dziś nie widać tam zintegrowania [poza propozycją zejścia z peronów na przystanek tramwajowy] Nie uwzględniono tu m.in. parkingu dla autobusów turystycznych. O tym mówił wcześniej m.in. dyr. Tomasz Łęcki, koordynujący koncepcję Muzeum Niepodległości, które ma powstać przy ul. Północnej. Tu raczej cała inwestycja powinna mieć formę berlińskich dworców, mamy tu placyk bez zieleni i z problemami z przejściami dla pieszych.

Projektanci nie potrafili także wskazać danych dotyczących bieżącego ruchu samochodowego ulicami Garbary. Wydawało mi się, że choćby ze względu na plany wprowadzenie bus pasów wszelkie auta powinny zostać policzone .

Ogromną niefrasobliwością jest pominięcie w koncepcji I ramy komunikacyjnej. A to przecież ograniczenie tranzytu z Garbar, pamiętać należy o dodatkowym ruchu nowych inwestycji. Ograniczenie pasów ruchu nie spowoduje, że nagle mniej aut będzie wjeżdżało do centrum.

Dyr. Gosiewski wspominał, że projekt uwzględnia dodatkowe tory, ale przecież Miasto razem z PKP wspólnie pracuje nad jednolitą koncepcją, która powinna znaleźć się w wizualizacji. To zaskakuje, zwłaszcza, ze przyszłościowe rozwiązania komunikacyjne uwzględniały planowany w bardziej dalekiej niż bliskiej przyszłości most – u wylotu ulicy Winogrady. Konsekwentnie powinno się wziąć pod uwagę uwarunkowania pierwszej ramy.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele miejskich spółek nie wiedzieli jaki jest stan ponad metrowego kolektora sanitarnego znajdującego się pod Garbarami, a ta kwestia poruszana była z kolei podczas konsultacji związanych z rewitalizacją ulicy, które przeprowadziło Biuro Koordynacji Projektów i Rewitalizacji.

Niewiele wskazuje, że poprawi się bezpieczeństwo skrzyżowania Garbar z Estkowskego, dla wielu uczestników spotkania nie do zaakceptowania jest wycięcie kilku starych drzew przy skrzyżowaniu.

Na brak planowanej zieleni uwagę zwrócił m.in. Jacek Maleszka z RO Stare Miasto i krytyk Architektury Jakub Głaz. Spora wycinka szykuje się przecież przy samej ulicy Szelągowskiej. To właśnie właściciele domów przy tej ulicy mieli najwięcej zastrzeżeń do projektu obawiając się także o stan skarpy.

Jak podkreślił Jakub Głaz projekt powinien w większym stopniu uwzględniać aspekty urbanistyczne, ważne także w kontekście dostępności do komunikacji zbiorowej.

W spotkaniu uczestniczyli radni: Jacek Maleszka, Sławomir Cichocki i Tomasz Dworek

Share

Zobacz również