Co dalej z willą Cegielskiego?

Na terenie dawnego miejskiego szpitala na działce od strony ulicy Koziej znajdowała się willa Hipolita Cegielskiego, później mieszkał tam jego syn. Była miejscem gdzie spotykał się nie tylko poznański wielki świat! Kto tam nie bywał: Ignacy Paderewski, Henryk Sienkiewicz czy Julian Fałat.

Willa, usytuowana między ulicami Kozią a Podgórną, należała do jednych z pierwszych budynków w Poznaniu, do których doprowadzono wodę z nowego wodociągu i założono instalację wodociągową. O tym fakcie informował anons w „Dzienniku Poznańskim” z 14 maja 1866 r. – „zaprowadzono już wodociągi do skraplania ogrodu, wodotrysk, wyloty i kurki do gaszenia pożaru (…) wodociąg na użytek domu” (liczącego 13 pokoi mieszkalnych, 8 gościnnych i biurowych,, dwie kuchnie; salon szklany z oranżerią)

Władze miasta sprzedając kompleks dawnego szpitala deklarowały odtworzenie budynku i utworzenie w nim kawiarenki. Jednak odtwarzać nie ma co, bo według opinii inwestora z dawnej willi pozostały tylko piwnice.

W wyniku przeprowadzonych badań konserwatorskich budynku dawnej kardiochirurgii, potocznie zwanej Willą Cegielskiego, wykazano, że elementy dawnej Willi Cegielskiego zachowały się wyłącznie w części piwnic i zostaną one częściowe wyeksponowane w realizowanej inwestycji. Obecnie trwają prace badawcze, mające na celu określić stan zachowanych elementów. Po tych badaniach Miejski Konserwator Zabytków podejmie decyzję w zakresie sposobu ich ekspozycji. W omawianym budynku planowane jest stworzenie herbaciarni dostępnej dla mieszkańców miasta, we wnętrzach której zaprojektowano ekspozycje związane z Hipolitem Cegielskim i historią tego miejsca. [z informacji przesłanej przez spółkę Orpea]

Bardziej mnie niepokoi w kontekście całej inwestycji po szpitalu to zaniechanie odtworzenie ceglanej neogotyckiej elewacji od ulicy Szkolnej. Zamiast architektonicznych detali będzie tynk. Nagle stwierdzono, że cegły są na tyle zniszczone, że nie będą dobrze wyglądały. Chętnie zobaczyłbym tu stosowną ekspertyzę, żeby nie rzucać pochopnych wniosków, że to z powodu cięcia kosztów.

zdjęcia: wizualizacje inwestora [spółka Orphea], fotopolska, K. Jeziółkowska, T Dworek

Share

Zobacz również

1 odpowiedź

  1. Paweł pisze:

    Chłopie o czym Ty piszesz. Jaka konserwacja zabytków w Poznaniu? Dworek dawno zaorany. Jedź zobacz jak skończyło się z dawnym młynem na końcu Kolejowej. Trawka już tylko rośnie. A był kiedyś inwestor który chciał tam zrobić renowację. Budki drożnicze. Zabytkowy dom sołtysa na Glogowskiej. Zabytkowa pierwsza w Polsce stacja pogotowia konnego na Mickiewicza. Mam dalej wyliczac? To jest skandal na skalę światową co się wyprawia z zabytkami, które za chwilę mogą być atrakcjami dla turystów z całego świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *